Moda Młodzieżowa i nie tylko ;)

Wrzesień 28th, 2011
|

W ramach porad jesienno zimowych poproszono mnie o sprecyzowanie trendów na ten sezon dla portalu mmsilesia , dodatkowo wywiad został wydrukowany w gazecie. Akurat w tym czasie byłam na urlopie, więc dopiero teraz dzielę się tym z Wami.

Poniżej pełen „kącik porad”, natomiast TU okrojony, jak to zwykle bywa, wywiad ;)

 

Jakie dodatki w tym sezonie jesień – zima będą najmodniejsze, które z nich najlepiej nadają się dla młodzieży?

Za dodatki uważam wszystko to co podrasowuje i zmienia nam wizerunek. Naprawdę nie potrzeba mieć szafy pękającej w szwach od ubrań jeśli dysponujemy wystarczającą ilością dodatków.

Myślę tu o butach, które w tym sezonie nam „grzecznieją” i stylem pamiętają czasy naszych babć, czyli wszelkiego rodzaju mokasyny, również na obcasie, sznurowane do których zaliczamy jazzy modne od kilku sezonów i super wygodne grungeowe botki przypominające buty motocyklisty-szczególnie dobrze wyglądają w połączeniu na zasadzie kontrastu z dziewczęcą sukienką lub legginsami.Kolejny sezon królują koturny i sztyblety, czyli buty żywcem wzięte ze sportu jeździeckiego.

Kolorowe paski oraz zakolanówki, również koniecznie kolorowe dodadzą lekkości i pieprzyka stylizacji.

Nieodłącznym atrybutem wszystkich zmarzluchów są oczywiście szale, szaliki, chusty, apaszki oraz czapki. Tutaj młodzież akurat nie musi trzymać się żadnych zasad i łączyć dowolnie wzory oraz kolory tworząc piękne kolaże. Ważne jedynie żebyśmy nie czuli się przebrani, a jedynie ubrani.

Spróbujmy troszkę pobawić się modą łącząc teoretycznie niepasujące do siebie zestawienia, np. dżinsy z błyszczącą futurystyczną górą lub bejsbolówkę z butami na obcasie -oczywiście nie wyższym niż 5 cm-taka wysokość jest odpowiednia dla kręgosłupa i jednocześnie korzystna dla sylwetki na wyższych obcasach już trzeba umieć ładnie i pewnie chodzić co niestety zdarza się bardzo rzadko.

 

Jaki strój powinny wybierać dziewczyny, a jaki chłopcy? W jaki sposób młodzi ludzie mogli by wykreować swój wizerunek?

Bolączką i głównym problemem wśród młodych ludzi jest zacieranie się granic i różnic pomiędzy modą dla starszej młodzieży i młodszej np. dwudziestolatków, a modą dla 14 latków.

Tak, że w konsekwencji wszyscy wyglądają podobnie, żeby nie stwierdzić tak samo, bez nuty indywidualizmu i stosowności, która nie zawsze oznacza nudę. Wręcz przeciwnie, oznacza ona trzymanie się pewnych kanonów w ten sposób, że nigdy nie wstydzimy się swojego wyglądu.

Podstawową zasadą jest: im jesteśmy młodsi tym możemy stosować więcej koloru, nawet papuzia pstrokacizna nie jest w stanie nam zaszkodzić. Młodość ma swoje prawa, jest radosna, swobodna i to powinny podkreślać ubrania. Natomiast na podkreślanie atrybutów rodzącej się kobiecości, czy męskości czas przyjdzie później.

 

Co w tym sezonie będzie hitem?

Podstawowe must have na sezon jesień zima 2011/2012 to zbudowanie pewnej bazy złożonej w zależności od typu sylwetki w połączenia legginsów bądź rurek, te najbardziej trendy mają metaliczny połysk, z kolorowymi tunikami ( tak tak, wyjątkowo na ten sezon pojawia się kolor-najmodniejsze są tuniki wzorzyste) jest to zestaw sprawdzający się u dziewcząt dziewcząt ze szczupłymi nogami i większymi brzuszkami, zachęcam również do kupienia gęsto tkanego swetra z grubym splotem, oczywiście w kolorze, np. zieleni bądź pomarańczu i połączenia go z prostymi ciemnymi dżinsami ( to sugestia dla dziewcząt o większych dolnych partiach ciała).

Dla chłopców, ale dla dziewcząt również młodzieżowego sznitu doda z pewnością nowość na wybiegach, czyli kurtka kampusowa zwana bejsbolówką. Czym ona jest? Powrotem do amerykańskich seriali z reguły noszona przez uczniowskiego macho. U nas dostępne są np. w Nike, New Yorkerze lub C&A.

Zachęcam również do kupienia kraciastej koszuli, jest to sugestia dla damskiej oraz męskiej części młodzieży. W połączeniu z dżinsami wygląda nonszalancko i ciekawie.

T shirty z zabawnymi nadrukami w połączeniu z bluzo-marynarką doda nam uczniowskiego wizerunku.

Na późną jesień i zimę przyda się również parka, czyli kurtka nawiązująca stylem do wojskowej lub peleryna, modna od ubiegłego sezonu.

 

Jaki „modny” wizerunek najlepiej nadaje się do szkoły?

Przede wszystkim taki, który nie odwraca uwagi od tego kim i jacy jesteśmy. Jeśli cechujemy się pewnością siebie i przebojowością, to zestawienie krzykliwych nawet kolorów będzie jak najbardziej na tak, natomiast osoba cicha i wycofana powinna raczej postawić na stonowane kolory z nutką oryginalności w postaci butów, paska, torby.

Oczywiście o podstawowych zasadach jak długość spódnic,głębokości dekoltów, wystawaniu bielizny ze spodni, czystości ubrań i dopasowania rozmiarów nawet nie wspominam, ponieważ są to rzeczy oczywiste.

Nie tylko dla młodzieży.

Standardy stosunków międzyludzkich polegają na tym, że osobom których spotykamy na swojej drodze mamy się pozytywnie kojarzyć, a nie wprowadzać w zakłopotanie bądź zażenowanie własnym wyglądem.

 

Czego uczniowie raczej powinni unikać?

Niedopasowania fasonów ubrań do kształtu sylwetki. To co modne jest w danym sezonie, nie zawsze sprawdzi się dla wszystkich. Na szczęście trendy na jesień zimę 2011/2012 są dla nas łaskawe i możemy wybierać wśród rozmaitych krojów.

Należy też zastanowić się co tak naprawdę przedstawiamy swoja osobą idąc do szkoły. Oczywiście dla dużej części młodych ludzi szkoła jest raczej miejscem spotkań towarzyskich a niestety na drugim miejscu miejscem szlifowania i zdobywania wiedzy, stąd też częsty brak orientacji w labiryncie stylów ubierania.

Na palcach jednej ręki można w klasach znaleźć osoby ubrane w sposób oddający ich styl, a jednocześnie nie kłujący w oczy innych. I to jest prawdziwa sztuka.

Z moich obserwacji wynika, że naśladownictwo wśród młodzieży ma ogromny oddźwięk, co jest zrozumiałe, w końcu cały czas poszukują. Jednak zastanowienie się nad tym kim jestem, jaki jestem i jak chcę to przekazać innym również przez ubranie jest wg mnie priorytetem.

 

Jaki makijaż jest odpowiedni dla szkoły? Czy uczennice powinni raczej tego unikać?

Makijaż jest dobry jeśli jest odpowiednio wykonany, a wiadomo, że wybierając się rano do szkoły zbyt dużo czasu na upiększanie nie mamy. Propozycją dla dziewcząt, żeby wyglądały świeżo cały dzień, z nie były „przemalowane” jest tzw, makijaż nude, czyli naturalny.

Priorytetem w nim jest ładnie wygładzona skóra, podkreślone brwi, dokładnie wytuszowane rzęsy delikatny róż na policzkach i odrobinę błyszczka.

Wspomnę tutaj o odpowiednim doborze podkładu, ponieważ wiem, że wiele dziewcząt ma z tym problem. Otóż będąc w drogerii wybierzmy kilka odcieni podkładu i nałóżmy w formie pionowej linii na żuchwę. Sprawdźmy w świetle dziennym , który odcień „wchłonie” nasza skóra i ten kupmy. Inaczej będziemy musiały kończyć makijaż w zależności od głębokości dekoldu. Rodzaj podkładu który ja sugeruję dla skóry młodej to tzw. krem koloryzujący. Nadaje on ton skórze i jednocześnie nawilża jak krem.

 

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>